a

Stanley N° 92 - wyprodukowany w Anglii
długość - 140mm
szerokość - 19mm
waga - 520g
kąt nachylenia ostrza - 15°

Hebel ten można po polsku nazwać kątnikiem, ale jedna z jego angielskich nazw to "shoulder plane", czyli, dosłownie, na szybko tłumacząc, znaczy to "hebel ramieniowy", co brzmi dosyć bezsensownie. Poprawne tłumaczenie musi uwzględnić to, że  "shoulder" po angielsku to także czop, a więc tłumaczenie powinno brzmieć "hebel czopowy". I, rzeczywiście, do wyrównywania i spasowywania czopów jest naprawdę bardzo przydatny, wiele razy to sprawdziłem.

Nóż w tym heblu jest mocowany stroną ostrzoną do góry, w związku z małym kątem nachylenia. Dosyć wygodna jest regulacja wysuwu noża. Regulowana jest także szczelina poprzez zmianę położenia górnej części hebla blokowanej śrubą.

Wystarczy zdjąć górną część hebla i pojawia się jego drugie wcielenie. Po angielsku zwane „chisel plane", czyli, w tym przypadku najprostsze dosłowne tłumaczenie sprawdza się, hebel dłutowy. W tej postaci hebel ten pozwala wyrównywać także te miejsca, które są bez przelotu, a więc w sytuacji, gdy się pracuje na zmontowanych elementach i chodzi o finalne spasowanie. Praca hebelkiem w tej postaci jest nie jest prosta, nóż ma tendencję do nurkowania, zbytniego zagłębiania się w materiał. Ostrze musi być bardzo mało wysunięte i trzeba się koncentrować na nacisku na tył hebla. Mimo tych problemów jest to zazwyczaj skuteczniejsze niż użycie dłuta.

2005©2017
  Zb. Roman