Heble
Znaczną część moich hebli, zwanych także strugami, stanowią te z marką Stanley. Wszystkie one są o konstrukcji metalowej. Ta ich właściwość była dla mnie zawsze bardzo ważnym atutem. Wadą większości hebli z drewnianymi stopami jest to, że ulegają one zniszczeniu w czasie normalnej pracy i właściwie dosyć często trzeba je wyrównywać, do czego trzeba mieć hebel o równej stopie (i kółko się zamyka). Większość hebli Stanley ma także dosyć precyzyjną regulację ustawienia noża, tak wysuwu jak i ustawienia bocznego noża. To także daje im przewagę nad drewnianymi.

Niestety, heble Stanley nie mają samych zalet. Ich podstawową wadą są noże, które są bardzo cienkie, ich standardowa grubość to 2mm, jest to bardzo mało w porównaniu z nożami hebli drewnianych, które zwykle mają 4mm (te wymiary dotyczą podstawowych hebli płaszczyznowych). Te cienkie ostrza powodują podstawowy problem: drganie, które utrudnia pracę. Wygląda na to, że ten problem był znany od samego początku, gdy te modele hebli wprowadzono na rynek i, nie wiedzieć dlaczego, Stanley nic z tym nie zrobił. Kolejnym kłopotem jest jakość stali, z której wykonane są noże, jest ona o wiele gorsza od stali stosowanej w heblach drewnianych. Wytłumaczeniem ma być łatwość ostrzenia (tak miał twierdzić Stanley już wiele lat temu), cóż z tego skoro towarzyszy temu łatwość tępienia się.

Na zdjęciu z prawej dwa ostrza, to z lewej to Stanley, z prawej standardowe ostrze do hebla drewnianego, obydwa wykonane w latach 30-tych ubiegłego wieku, obydwa o szerokości 60mm. Niestety, tego noża od hebla drewnianego nie ma możliwości zamontować w heblu Stanley, bowiem... jest za grube.

Wiele informacji o heblach firmy Stanley można znaleźć pod adresem: www.supertool.com

Heble metalowe, które mam to nie tylko firma Stanley (amerykańska i brytyjska), to także nie mniej znany brytyjski producent Record a także kopie wykonane przez innych, bowiem wiele firm na całym świecie kopiowało te heble od samego pojawienia się ich na rynku pod koniec XIX wieku.

Używam także typowych dla naszej strefy cywilizacji materialnej hebli drewnianych, są jednak takie modele, które dystansują metalowych konkurentów, wśród nich prym wiedzie Primus ECE. Wreszcie mam klasyczne heble angielskie, bardzo mało znane w Polsce. Właściwie może należałoby mówić o heblach szkockich, bowiem to tamtejszy stolarz, Stewart Spiers, skonstruował w latach 40-tych XIX wieku model hebla, który stał się klasyką brytyjską. Są to heble, które mają kadłub metalowy, ale używane są klasyczne noże, takie jak w strugach drewnianych.

Wszystkie informacje techniczne, które podaję o poszczególnych modelach hebli dotyczą tych, które są w mojej kolekcji. Szczegóły konstrukcyjne modeli produkowanych w różnych okresach różnią się między sobą. I jeszcze jedna istotna kwestia dotycząca wymiarów, ilekroć podaję szerokość to jej wartość dotyczy ostrza, a nie stopy hebla.

2005©2017
  Zb. Roman