Choinka


Tak się złożyło, że w moje ręce wpadły dwa kawałki kolorowej żywicy z zatopionymi szyszkami. W sam raz by zrobić pióro. Pomysł formy pojawił się jako oczywiste skojarzenie: skoro szyszki to niech będzie choinka. 
Forma pióra to „chuda" choinka, tak jak ją w typowym uproszczeniu rysujemy. Trzy, jednakowej długości (5 cm) elementy w formie ściętych ostrosłupów.
Forma choinki jakoś mi się przyjęła i powstał drugi egzemplarz. Tym razem z drewna, ale dosyć nietypowego. Otóż zdarzyło się tak, że byłem w Ogrodzie Botanicznym UW tuż po jakiejś potwornej nawałnicy burzowej w trakcie której została powalona ogromna dzika czereśnia. Drzewo nie wytrzymało wichury bowiem było bardzo zniszczone przez grzyby. To przetworzone przez grzyby drewno uzyskało niezwykły wygląd w niczym nie przypominający zdrowego drewna tego gatunku. Zmiana dotyczyła nie tylko wyglądu, ale także właściwości mechanicznych drewna. Bardzo spoiste, sprężyste i twarde zdrowe drewno czereśni pod wpływem grzybów zamieniło się w gąbczastą, kruchą strukturę. Nasączenie żywicą epoksydową pozwoliło jednak uzyskać materiał nadający się do obróbki.
Pióro choinka czereśniowa w towarzystwie fragmentu drewna zagrzybionego przed nasączeniem żywicą.
W choinkowych konstrukcjach zrobiłem gwint skuwki na końcu oprawki przy stalówce. Pozwoliło mi to uzyskać jednolitą, ciągłą formę korpusu pióra.
2005©2017
  Zb. Roman